Home / ARCHIWUM / Wydanie 61 / Wenecja przygląda się groźnej policji

Wenecja przygląda się groźnej policji

Po raz kolejny gościliśmy w Polsce przedstawicieli Komisji Weneckiej. Tym razem przedmiotem jej zainteresowania była nowelizacja ustawy o policji i innych służbach, która weszła w życie 3 lutego 2016 r. – i która, jak wynika z przedstawianych opinii publicznej informacji – stanowić ma wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Uznał on za niekonstytucyjne m.in. postanowienia dotyczące zasad uzyskiwania przez służby specjalne danych telekomunikacyjnych, internetowych i pocztowych oraz prowadzenia kontroli operacyjnej. W składzie delegacji byli sprawozdawcy KW: Regina Kiener, Iain Cameron, Ben Vermeulen; sekretarz KW Thomas Markert, Grigory Dikov, doradca sekretariatu ds. prawnych. Adwokaturę reprezentowali: adw. Jacek Trela, wiceprezes NRA; adw. Rafał Dębowski, sekretarz NRA; adw. prof. dr hab. Piotr Kardas, przewodniczący komisji legislacyjnej przy NRA i członek NRA oraz adw. Mikołaj Pietrzak, przewodniczący komisji praw człowieka przy NRA.

pietrzak

Ważna z punktu widzenia znaczenia adwokatury jest okoliczność, że to Komisja Wenecka poprosiła o spotkanie z przedstawicielami NRA oraz że był to jedyny samorząd zawodowy, z którym delegacja się spotkała. Temat dla adwokatury nie jest nowy, albowiem od początku prac legislacyjnych nad ustawą zabieraliśmy głos i wydawaliśmy opinie o projekcie. NRA zaangażowana była w krytykę projektu jeszcze za Sejmu poprzedniej kadencji (projekt autorstwa Platformy Obywatelskiej. Wycofano go wówczas wobec krytyki rażącego naruszania przez nowelizację praw i wolności obywatelskich). Obecnie, z nowym parlamentem, projekt powrócił i zawiera nowe, dużo groźniejsze elementy! To tło jest o tyle istotne, że NRA spotyka się często z głosami krytyki, iż jej sprzeciw w tej materii ma charakter polityczny. To zrozumiałe. Każdy przypadek komentowania działania ustawodawcy czy egzekutywy może być odbierany jako działanie polityczne. Jednak adwokatura, z racji pełnionej funkcji społecznej, konsekwentnie krytykuje wszystkie te działania, które zagrażają prawom i wolnościom obywatelskim, niezależnie od tego, jaka partia sprawuje władzę.

Delegacja do spotkania była znakomicie przygotowana. Posiadała nie tylko anglojęzyczną wersję tekstu ustawy, ale także teksty ustaw wyjściowych; a zadawane pytania świadczyły o głębokim zrozumieniu materii. Obecnie przygotowywane jest podsumowanie pisemne stanowisk NRA, zajmowanych w toku postępowania legislacyjnego. NRA przekaże je w pierwszej połowie maja, ponieważ KW musi zakończyć swoje prace w pierwszych dniach czerwca. W stanowiskach NRA nie ma niczego zaskakującego, ponieważ adwokatura w przedmiocie ograniczania praw jednostki przez tę ustawę cały czas prezentuje konsekwentne stanowisko. A nasze opinie trafiały do marszałka Sejmu, komisji sejmowych i senackich. Nasze stanowisko z pewnością zostanie wyrażone także w opinii amicus curie składanej w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym, toczącym się z wniosku rzecznika praw obywatelskich.
Stanowisko NRA jest oparte oczywiście na standardach Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i dotyczy w istocie trzech sfer: ochrony tajemnicy zawodowej, szczególnie adwokackiej i obrończej, w kontekście nowych mechanizmów czynności operacyjnych, a w szczególności pozyskiwania danych internetowych; wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a raczej braku tego wykonania, w kontekście gwarancji praw i wolności jednostki (podsłuchy), tj. praw związanych z autonomią informacyjną, praw związanych z poszanowaniem życia prywatnego wobec możliwości prowadzenia kontroli operacyjnej. Od lat bowiem ten problem pozostaje nierozwiązany – służby podsłuchują, osoby podsłuchiwane nigdy się o tym nie dowiadują i nie ma możliwości zakwestionowania legalności, zasadności i celowości tak drastycznego wkroczenia w sferę ich praw i wolności.
Na marginesie trzeba wspomnieć, że dramatem tej ustawy jest przedstawianie jej opinii publicznej jako WYKONANIA WYROKU TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO z 2014 r. Tymczasem ona nie wykonuje zaleceń Trybunału, ale wyłącznie pogłębia te zjawiska, które w wyroku zostały zakwestionowane przez TK! Kolejną sferą, do której odnosi się stanowisko NRA, jest całkowity brak kontroli sądowej lub jakiejkolwiek zewnętrznej służb pozyskujących dane internetowe, a też kontrola korespondencji pocztowej i telekomunikacji. Ze zbierania tych informacji w dowolny sposób służby nie muszą się w istocie tłumaczyć.
Obowiązek „raportowania” tych przypadków sądowi okręgowemu – przedstawiany jako środek kontroli pozyskiwania danych internetowych i telekomunikacyjnych – nie stanowi efektywnego mechanizmu gwarancyjnego. Pozwoli co najwyżej sądowi okręgowemu ustalić ex parte, jak wygląda statystyczny obraz wykorzystania tych środków inwigilacyjnych przez policję i służby. Nie pozwoli jednak na weryfikację legalności i celowości ich zastosowania w poszczególnych przypadkach.
Proponowany model weryfikacji podsłuchów wobec adwokatów jest zupełnie niewystarczający. Jeśli służby dochodzą do wniosku, że treści stanowiące przedmiot podsłuchu są objęte tajemnicą adwokacką, lekarską czy radcowską, zwracają się do sądu o wyrażenie zgody ex post na stosowanie uzyskanych materiałów w charakterze dowodowym. W praktyce wyrażenie takiej zgody ex parte będzie prawdopodobnie czystą formalnością. Podobnie było do tej pory z wyrażaniem zgody przez sądy na kontrolę operacyjną. Statystyka jest nieubłagana – odmowy to ca 0,2% przypadków. Inaczej jest w przypadku tajemnicy obrończej. Jeżeli policjant dojdzie do wniosku, że podsłuchana rozmowa dotyczy tajemnicy obrończej, jest zobowiązany do komisyjnego zniszczenia materiału. Problem w tym, że polegamy na ocenie policjanta, tj., że w sposób właściwy oceni, co jest, a co nie jest objęte tajemnicą obrończą. Po drugie adwokat nie ma żadnego dostępnego mechanizmu, by weryfikować, czy obowiązek zniszczenia takiego materiału został zrealizowany.
Oprócz opinii NRA Komisja Wenecka poznała też stanowisko m.in. rzecznika praw obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Fundacji Panoptykon, ale też ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego oraz przedstawicieli MSWiA, Sejmu i Senatu. Komisja opracowuje opinię dla Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Ma ono zostać przyjęte podczas sesji plenarnej 10-11 czerwca.

Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, szerzej znana pod nazwą Komisji Weneckiej, jest organem doradczym Rady Europy złożonym z niezależnych ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego, sędziów sądów najwyższych i trybunałów konstytucyjnych państw członkowskich, członków parlamentów narodowych oraz urzędników służby cywilnej. Od kwietnia 2016 r. z ramienia Polski w skład Komisji Weneckiej wchodzą prof. Bogusław Banaszak oraz dr hab. Mariusz Muszyński. KW działa w formule tzw. rozszerzonego porozumienia częściowego RE.  Powstała w 1990 r. w czasie transformacji ustrojowej państw Europy Środkowej i Wschodniej. W jej skład wchodzi obecnie 59 państw – wszystkie państwa członkowskie Rady Europy oraz Algieria, Brazylia, Chile, Izrael, Kazachstan, Republika Korei, Kirgistan, Maroko, Meksyk, Peru, Tunezja i USA. Ponadto wiele państw ma status obserwatora, a OBWE oraz Komisja Europejska uczestniczą w sesjach plenarnych Komisji Weneckiej.