Home / Szkolenia / Jaka piękna mowa!

Jaka piękna mowa!

redel

Łódzki Konkurs Krasomówczy 2017. W tegorocznym konkursie krasomówczym 23 marca wzięło udział 18 uczestników, podzielonych na dziewięć par. Zadania obejmowały analizę kazusów: pięciu karnych i czterech cywilnych.

mowa

W skład jury Izbowego Konkurs Krasomówczego aplikantów adwokackich łódzkiej ORA weszli: wicedziekan, adw. Bartosz Tiutiunik (przewodniczący); adw. Ryszard Marcinkowski; zastępca kierownika szkolenia aplikantów, adw. Stanisław Kubiak oraz kierownik szkolenia aplikantów, adw. dr Sylwester Redeł.

Uczestnicy – w większości odziani w upragnione togi – zasiadali na miejscach przeznaczonych odpowiednio dla obrony, oskarżenia, powoda bądź pozwanego. Tematy, którymi zajmowali się w wystąpieniach, były zróżnicowane i dotyczyły toczących się w przeszłości realnych spraw sądowych. Można było wysłuchać m.in. mów w przedmiocie wypadku na lekcji wychowania fizycznego, uprowadzenia dziecka, egzekucji alimentów, zabójstwa, błędów w sztuce lekarskiej czy też wykorzystywania osób upośledzonych umysłowo. Żaden temat nie był ani łatwy, ani nudny, dlatego wybór zwycięzców przysporzył jury sporo problemów.
Udział w konkursie krasomówczym jest obowiązkiem wszystkich aplikantów, a nie jest to zadanie łatwe! Należy podczas wystąpienia przekonać do swoich racji sędziów (członków jury), którzy choć są tylko starszymi kolegami, potrafią być niezwykle krytyczni, spostrzegawczy i dociekliwi. Na końcową ocenę wpływ ma wiele czynników: zawartość merytoryczna, język, styl, forma, tzw. ogólne wrażenie. Aplikanci starali się oczarować jury tym, co potrafili robić najlepiej. Jedni błyskotliwymi i ciętymi ripostami, inni gestykulacją i mimiką, a jeszcze inni „ogólnym wrażeniem”. Niektórzy potrafili odpowiedzieć na bardzo trudne i wytrącające z równowagi dodatkowe pytania jury, zachowując przy tym „zimną adwokacką krew”. Wybór zwycięzcy nie był więc łatwy. Wszyscy uczestnicy zaprezentowali duży kunszt retoryczny, umiejętności i wiedzę merytoryczną; posługiwali się erystyką na wysokim poziomie oraz wykazali się wrażliwością na wartości.

W rezultacie długiej i wyczerpującej narady wyłoniono zwycięzców, honorując ich skromnymi upominkami. I miejsce zajęła aplikantka adwokacka Justyna Kotlińska, II przyznano aplikantowi Dariuszowi Zbroszczykowi, a III przypadło aplikantce Julii Szkudlarek. Jury postanowiło także przyznać dwa wyróżnienia, które przypadły aplikantom Patrycji Żuberek i Michałowi Hanke. Konkurs podsumowało jury, które wskazywało na mankamenty, wady i błędy popełniane podczas przemówień. Były to jednak raczej płynące z serca uwagi i podpowiedzi starszych kolegów, a nie surowe oceny cenzorów.

Dziękuję za udział w wydarzeniu jury, wszystkim rywalizującym w konkursie oraz dopingującym ich oraz jeszcze raz serdecznie gratuluję zwycięzcom.
Chcę też dodać otuchy osobom, które nie odniosły jeszcze sukcesów w krasomówstwie. Należy pamiętać, że przemawianie to sztuka, rezultat ciężkiej pracy, a na wypowiedzi mają czasem wpływ czynniki od nas niezależne. Czasem coś nie wychodzi, bo jesteśmy po prostu niewyspani. Jednak głowa do góry!Wasz czas też nadejdzie.

I proszę trzymać kciuki za naszychzwycięzców, gdyż najlepsza dwójka weźmie udział w Środowiskowym Konkursie Krasomówczym, który w tym roku odbędzie się w Szczecinie.