Home / ARCHIWUM / Wydanie 63 / Kongres Prawników Polskich – bezprecedensowy

Kongres Prawników Polskich – bezprecedensowy

trela

Pisząc ten tekst mam świadomość, że do czasu jego ukazania się w druku wiele może się zdarzyć. Być może projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zostanie już przegłosowany. Możliwe, że przyjęta zostanie nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych lub pojawią się inne propozycje, projekty czy informacje w sposób znaczący dotyczące wymiaru sprawiedliwości.

logo KKP

Jednak nic, co stanie się w ciągu najbliższych tygodni, nie zmieni faktu, że zwołany po raz pierwszy Kongres Prawników Polskich jest wydarzeniem znaczącym i może przynieść wymierne efekty. Kongres nie ma i nie może być jedynie spotkaniem prawników, którzy będą narzekać na proponowane przez rząd reformy i odrzucać wszystkie zmiany. Nie dość też podkreślania, że nie jest to wydarzenie o charakterze politycznym. Zaprosiliśmy na nie prezydenta RP Andrzeja Dudę, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, premier Beatę Szydło, przewodniczących klubów poselskich, marszałków Sejmu i Senatu, wszystkich, którzy mają wpływ na proces legislacyjny w naszym kraju, nie po to, by krytykować, lecz by przedstawić nasze propozycje, problemy i bolączki. Warto podkreślić, że jeszcze w 2016 roku środowisko adwokackie przedstawiło propozycje reform na prośbę Ministerstwa Sprawiedliwości. Tamta korespondencja powinna przerodzić się w debatę.

Wszystkie środowiska prawnicze, także my, adwokaci, mamy świadomość potrzeby reform wymiaru sprawiedliwości. Pozytywnie oceniamy te propozycje rządu, które prowadzą do odciążenia pracy sądów i przyspieszenia procesów. Ale też znajdujemy w projektowanych reformach kwestie, które wzbudzają niepokój i sprzeciw, jak np. wygaszanie kadencji członków KRS i upolitycznienie ich wyboru.

Tak poważne zmiany nie mogą być podejmowane w państwie prawa bez szerokich konsultacji, w tym ze środowiskiem prawniczym. Warto bowiem, by zastrzeżenia wszystkich znalazły wspólną platformę do ich głoszenia. Obserwujemy przecież kolejne, konstruktywnie krytyczne głosy nie tylko środowiska sędziowskiego, adwokackiego czy radcowskiego, prezesów unijnych Sądów Najwyższych, czy Rady Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale nawet wątpliwości prezydenta Andrzeja Dudy i ministra Jarosława Gowina.

Kongres Prawników Polskich ma pokazać jedność środowisk prawniczych w kwestiach takich, jak niezależność sądów, niezawisłość sędziów, autonomia samorządów prawniczych. I pozwolić na rzetelną, uargumentowaną debatę. Debata ta została zaplanowana w ten sposób, by zakończyła się wystosowaniem konkretnych propozycji. Jako współorganizatorzy liczymy na to, że zostaną one wzięte pod uwagę przez ustawodawcę.

Prawo nie może być tworzone w opozycji do środowisk prawniczych, lecz w porozumieniu z nimi. Skorzysta na tym przede wszystkim społeczeństwo, bo nie możemy zapomnieć, że w całej dyskusji głównym podmiotem jest zwykły obywatel. Nie toczymy potyczek we własnym interesie, lecz występujemy w roli strażników trwałości i mocy Rzeczypospolitej, której gwarantem jest sprawny i stabilny wymiar sprawiedliwości. Nie w trosce o nas samych, lecz w poczuciu odpowiedzialności za prawa i wolności jednostki.

Choć termin Kongresu pokrywa się z zaplanowanym wcześniej Zgromadzeniem Izby Adwokackiej w Łodzi, liczę na to, że spotkam się z reprezentacją łódzkich adwokatów 20 maja w Katowicach.