WARTE UWAGI
Home / AKTUALNE WYDANIE / Sądy dla obywateli. Obywatele dla sądów.

Sądy dla obywateli. Obywatele dla sądów.

Pod koniec września Fundacja Court Watch Polska wydała kolejny raport podsumowujący roczną pracę wolontariuszy w ramach programu „Obywatelski Monitoring Sądów”. Kolejna edycja dostarczyła nam wielu nowych informacji na temat sposobu funkcjonowania polskich sądów, a także zachodzących w nich zmian. Będących – mamy nadzieję – także efektem naszej pracy na rzecz sprawiedliwości proceduralnej.

adw. Martyna Hoffman
Fundacja Court Watch Polska

Podsumowanie raportu „Obywatelski Monitoring Sądów 2016/2017” Fundacji Court Watch Polska.

O projekcie
Program obserwacji rozpraw i infrastruktury budynków sądowych jest projektem unikatowym w skali całego świata. Ma na celu (zgodnie z założeniami ruchu społecznego court watch) ocenę sposobu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości przez zwykłych obywateli – potencjalnych klientów sądów. Przeszkoleni przez trenerów Fundacji wolontariusze przez cały rok biorą udział w wybranych przez siebie rozprawach w charakterze publiczności, przekazując nam wyniki swoich obserwacji oraz subiektywne wrażenia na temat przebiegu posiedzeń. Ich praca – oprócz diagnozy stanu sądownictwa – inspirować ma także do podejmowania korzystnych dla obywateli zmian.

W raporcie podsumowującym kolejną edycję projektu uwzględniliśmy obserwacje rozpraw i posiedzeń, które zostały przekazane nam przez obserwatorów od 16 lipca 2016 r. do 15 lipca 2017 r. Z tego względu prezentowane opracowanie obejmuje monitoringi przeprowadzone od 12 lipca 2016 roku do 14 lipca 2017 roku. W tym czasie 290 wolontariuszy podjęło się 2825 obserwacji rozpraw w 135 sądach na terenie całego kraju. W mijającym roku projektowym wolontariusze przebadali także 143 budynki sądowe pod względem m.in. stanu infrastruktury i jej dostępności do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zwracali uwagę także na jakość obsługi potencjalnych interesantów poza salą sądową – w sekretariatach poszczególnych wydziałów, czy przy stanowiskach ochrony.

Jak co roku wolontariusze Fundacji, w trakcie przeprowadzanych przez siebie obserwacji, posługiwali się ustrukturyzowanymi formularzami, dzięki którym jesteśmy w stanie podjąć próbę porównania wyników uzyskanych w latach naszej działalności. Ze względu na to, że wolontariusze FCWP mają pełną dowolność w zakresie wyboru rozpraw, w których będą brać udział w charakterze publiczności (a także odwiedzanych budynków), liczba obserwacji, które gromadzimy w sądach poszczególnych instancji lub w różnych miejscowościach różnią się od siebie. Z tego względu opracowane przez nas dane prezentowane są pod postacią średnich proporcji odpowiedzi „tak” i „nie” dla znajdujących się w kwestionariuszach pytań. By zniwelować zagrożenie uogólniania wyników na podstawie pojedynczych obserwacji w niektórych z sądów, prezentowane przez nas opracowania uwzględniają dane uzyskane w najczęściej odwiedzanych z nich (w których przeprowadzono przynajmniej 25 obserwacji rozpraw, a także 4 obserwacje infrastruktury, zrealizowane przez różnych wolontariuszy).

Wykres 1: Wizualizacja liczby obserwacji rozpraw przeprowadzonych w poszczególnych województwach w cyklu 2016/2017

Obserwacje rozpraw
Poza chęcią oceny jakości pracy polskiego wymiaru sprawiedliwości, naszym celem jest także edukacja prawna obywateli, a także zapoznanie i oswojenie ich z instytucją, o której często słyszą jedynie przez pryzmat doniesień medialnych. Obserwatorzy Fundacji najczęściej uczestniczą w sprawach „zwykłych”, niemedialnych – takich, jakich setki rozpatrywanych jest w Polsce każdego dnia. Z tego względu warto podkreślić, że wolontariusze podczas ostatniej edycji monitoringu wychodzili z sądu, myśląc o nim jako o instytucji stojącej na straży sprawiedliwości. Często zaskoczeni wieloma pozytywnymi praktykami, jakie dostrzegali w zachowaniu sędziów i innych uczestników postępowań. Jak wynika z relacji, niemal w trakcie żadnej z rozpraw obserwatorzy nie dostrzegli przejawów nierównego traktowania stron przez sędziów czy ich uprzedzeń wobec oskarżonych. Do rzadkości należały także przypadki niekulturalnego lub agresywnego zachowania członków składu sędziowskiego, choć każdemu z takich incydentów należy przyjrzeć się z jak największą uwagą. Niestety, jak i w latach poprzednich, niepokoją także pojedyncze próby ograniczenia prawa publiczności do uczestnictwa w posiedzeniach – szczególnie gdy nie mają one podstaw, wynikających z przesłanek do wyłączenia jawności rozprawy. Wolontariusze również w tym roku niekiedy dostrzegali obawę sędziów na widok wchodzącej na salę publiczności, co świadczyć może o tym, że uczestnictwo w jawnych rozprawach sądowych w tym charakterze nie jest dostrzegalne w niektórych sądach na co dzień. Cieszy natomiast spadający odsetek obserwacji, w trakcie których wolontariusze zauważali prokuratorów czy pełnomocników pozostających na sali sądowej poza czasem trwania rozprawy. Jak wynika z naszych wcześniejszych badań, zjawisko to bywało szczególnie powszechne w wydziałach karnych, gdzie spędzającym całe godziny w sądach prokuratorom udostępniano sale sądowe, w których poczekać mogli na kolejną rozprawę. Naszym zdaniem taka sytuacja (szczególnie gdy w trakcie przerwy na sali pozostaje również sędzia) rodzić może podejrzenia co do rzetelności i jawności procesu.

Niestety, tak jak i w latach poprzednich, największym problemem sądów wydaje się nadal opóźniający czas rozpoczynania się kolejnych rozpraw. W analizowanym cyklu projektu o czasie rozpoczęła się niespełna połowa z nich. Problem ten istotny jest nie tylko ze względu na komfort psychiczny oczekujących na swoją rozprawę, ale również na to, że w dużym stopniu wpływać może na wizerunek całej instytucji. Niestety, w przypadku zanotowanych opóźnień nadal rzadko kiedy sędziowie bądź pracownicy sądów przepraszają za konieczność oczekiwania bądź tłumaczą okoliczności. W rezultacie czego strony i publiczność, nie wiedząc co się dzieje, nerwowo przechadzają się po korytarzu – czekając na swoją kolej od kilkunastu minut do nawet kilku godzin.

Wykres 2: Wykres zbiorczy proporcji odpowiedzi „tak” i „nie” dla zagadnień poruszanych w kwestionariuszu obserwacji rozprawy.

Obserwacje infrastruktury
Obraz sądowych gmachów, widziany oczami naszych obserwatorów, w dalszym ciągu ukazuje problemy, które sygnalizowaliśmy we wcześniejszych edycjach „Obywatelskiego Monitoringu Sądów”. Wyniki te w porównaniu do poprzedniego opracowania nie wydają się sugerować spektakularnych rewolucji w zarządzaniu budynkami, co wynikać może – choć nie tylko – z ograniczeń budżetu, jakim dysponują poszczególne instytucje. Obserwatorom ponownie zdarzyło się narzekać na niewystarczające ich zdaniem zewnętrzne i wewnętrzne oznaczenie budynków (którym brakuje niekiedy informacji na temat np. znajdujących się w środku wydziałów). W większości monitorowanych sądów obserwatorzy chwalili jednak czytelność stosowanych oznaczeń (również wewnątrz), dzięki którym bez większego problemu można odnaleźć szukany pokój czy salę. Niestety, choć pod względem dostępu do informacji poruszanie się po większości budynków nie powinno stanowić większego problemu, to wciąż w przypadku prawie jednej trzeciej z nich wolontariusze wskazywali na istnienie różnorodnych barier architektonicznych (zwłaszcza w starszych gmachach). Wiele niemożliwych do pokonania dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Jak należy jednak podkreślić, natknąć się mogą na nie także osoby z niepełnosprawnością innych narządów – w tym wzroku i słuchu. Z tego względu w kolejnych latach zamierzamy zwrócić uwagę naszych wolontariuszy na mniej widoczne na pierwszy rzut oka problemy, a także uwrażliwić ich na różnorodne potrzeby interesantów instytucji.

Wolontariusze – choć sporadyczne – zgłaszali także problemy związane z przejściem przez punkt ochrony, gdzie proszeni byli m.in. o wylegitymowanie się lub przedstawienie wezwania na rozprawę (co utrudniać może dostęp publiczności do obserwacji jawnych rozpraw sądowych). Sytuacje wynikały najpewniej z braku znajomości obowiązujących przepisów przez ochronę, przez co rekomendujemy zwrócenie na ten problem szczególnej uwagi przez dyrektorów i prezesów sądów. Zwrócić uwagę można także na stosunek pracowników wobec interesantów, którzy raczej nie wychodzą ze spontaniczną inicjatywą pomocy np. w odnalezieniu sali rozpraw.

Dla sprawiedliwości i dla obywateli
Od pierwszej obserwacji przeprowadzonej w ramach „Obywatelskiego Monitoringu Sądów” minęło siedem lat. Od tego czasu program znacząco się rozrósł, obejmując na przestrzeni kolejnych edycji sądy niemal na terenie całego kraju. Fundacja Court Watch Polska stała się znaczącą organizacją pozarządową, szeroko rozpoznawalną w środowisku prawniczym, a wyniki naszych badań przywoływane są w licznych publikacjach na temat stanu wymiaru sprawiedliwości. Z tego względu na wolontariuszach Fundacji ciąży wielka odpowiedzialność, gdyż to na podstawie ich obserwacji, od czasu pierwszej edycji projektu, wiele zmieniło się (i nadal zmienia) w polskich sądach. Tegoroczny cykl naszego projektu ponownie wskazuje na problemy, które nadal wymagają uwagi sędziów, prezesów i dyrektorów sądów, czy nawet przedstawicieli prokuratury i pełnomocników (adwokatów i radców prawnych). Choć obserwatorzy (chcąc przyczynić się do poprawy jakości sądowej obsługi) wskazywali na pewne problematyczne kwestie, to zasadniczo wydaje się, że wychodzili z sądów zadowoleni i w poczuciu, że instytucje powołane do stania na straży sprawiedliwości działają dla obywateli, a nie przeciwko nim.

Badania Fundacji – zgodnie z naszą misją – przyczyniać się mają do poprawy jakości pracy polskiego sądownictwa. Nie należy jednak zapominać, że poza inspirowaniem pozytywnych zmian w instytucjach wymiaru sprawiedliwości, jednym z głównych celów Fundacji jest praca na rzecz rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i edukacji prawnej. Dla wielu z naszych wolontariuszy uczestnictwo w programie jest pierwszą okazją do udziału w prawdziwej rozprawie sądowej. Dzięki temu na własne oczy zobaczyć mogą prawdziwy sąd, prawdziwego sędziego i prawdziwych ludzi, którzy – często w dramatycznych momentach swojego życia – stają przed obliczem sprawiedliwości. Pozwala to na wyrobienie sobie własnej opinii na temat sposobu działania sądów, która niekiedy bywa skrajnie różna od wcześniejszych wyobrażeń na ten temat. Z tego względu za znaczący sukces Fundacji należy uznać każdy z przekazanych nam przez wolontariuszy kwestionariuszy obserwacji rozpraw i infrastruktury. Wierzymy, że każda wizyta w sądzie przybliża obywateli do instytucji i pomaga lepiej ją zrozumieć. W razie potrzeby także pomóc w jej naprawie.